Rodzinne śpiewanie

"Warszawa da się lubić" - przekonywał niegdyś w swojej piosence Bronisław Brok. Na ile aktualne są dziś te słowa, można sprawdzić w sobotę podczas muzycznego happeningu "Szemrana Warszawa". Spotkanie odbędzie się w podwórku kamienicy ni

"Warszawa da się lubić" - przekonywał niegdyś w swojej piosence Bronisław Brok. Na ile aktualne są dziś te słowa, można sprawdzić w sobotę podczas muzycznego happeningu "Szemrana Warszawa". Spotkanie odbędzie się w podwórku kamienicy nieopodal pl. Bankowego. Urok przedwojennego budynku urzekł już Emiliana Kamińskie-go, twórcę mieszczącego się tu Teatru Kamienica..
Teraz czas na pozostałych warszawiaków. Wchodzących w podwórko studnię jak za dawnych lat powitają dźwięki akordeonu, klarnetu i kontrabasu. - Grane przez uliczną kapelę warszawskie szlagiery zachęcą do śpiewania każdego - przekonuje Anna Kotonowicz, rzecznik Muzeum Powstania Warszawskiego, organizatora zabawy. W spotkaniu mogą wziąć udział także ci, którzy nie znają słów popularnych niegdyś piosenek. Teksty "Zimnego drania", "Balu na Gnojnej", "Panny Andzi" czy "Tej ostatniej niedzieli" znajdą w rozdawanych przed wejściem śpiewnikach. - Wspólne śpiewanie ułatwią również napisy wyświetlane na ustawionym w podwórku ekranie - dodaje Kotonowicz. Klimat przedwojennego miasta można będzie poczuć nie tylko dzięki muzyce. Między śpiewającymi przechadzać się będą aktorzy w strojach z epoki, a wokół rozwieszone zostaną plansze z archiwalnymi zdjęciami Warszawy.

WiR (09-05-2008)

Zobacz także