Pseudonim:
"Szczurek"
Data urodzenia:
1929-11-21
Data śmierci:
2006-01-31
Funkcja:
łącznik - listonosz
Miejsce urodzenia:
Warszawa
Imiona rodziców:
Romuald - Aleksandra
Udział w konspiracji 1939-1944:
Szare Szeregi
Oddział:
Szare Szeregi - Harcerska Poczta Polowa
Dzielnica:
Śródmieście Południe
Losy po Powstaniu:
Wyszedł z Warszawy z ludnością cywilną - wywieziony przez Niemców na Zachód jako robotnik przymusowy.
Miejsce pochówku:
Warszawa. Pochowany na Cmentarzu Prawosławnym na Woli kw.101 rz.5, gr. 29.
Informacje dodatkowe:
Po Powstaniu Warszawskim wywieziony na Dolny Śląsk do Książa, a następnie do Wrocławia. W czasie oblężenia Wrocławia jako robotnik przymusowy budował wały obronne w okolicach Mostu Warszawskiego. Po zakończeniu wojny pod nazwiskiem Andrzejewicz działał w organizacji młodzieżowej „Krwawa Ręka-Czarny Mściciel”*. Za działalność w organizacji zbrojnej wyrokiem Rejonowego Sądu Wojskowego w Poznaniu w dniu 28.09.1949 roku został skazany na 5 lat więzienia z art. 86 KKWP nr sprawy SR 509/49. Po wyjściu na wolność powrócił do Warszawy, gdzie mieszkał aż do śmierci w dniu 31.01.2006.
* Uwagi - Organizacja młodzieżowa „Krwawa Ręka-Czarny Mściciel” :
Organizacja młodzieżowa „Krwawa Ręka-Czarny Mściciel” działała na terenie Rawicza do września 1948 r. Organizacja liczyła 11-12 członków, głównie harcerzy I Rawickiej Drużyny im. Zawiszy Czarnego, kilku z nich należało do organizacji katolickich. Głównym celem młodzieży była „walka z radzieckim okupantem i powojennym ustrojem”- członkowie wygłaszali referaty dotyczące sytuacji w kraju, gromadzili broń i amunicję. Jednym z założycieli i dowódcą organizacji był zastępowy w drużynie harcerskiej, a jednocześnie członek Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej (KSMM) Mieczysław Drążkowiak "Skoczek" (co ciekawe, był on również członkiem ORMO). Jeszcze podczas działań wojennych przyszli członkowie organizacji (Mieczysław Drążkowiak, Władysław Jany, Roman Bachorski i Andrzej Rahnenfeld) szukali porzuconej w lasach broni palnej. Od jesieni 1946 roku do poszukiwania broni przystąpiło dalszych czterech kolegów z druzyny harcerskiej "Białe Orły". W lutym 1948 roku harcerze postanowili przejść do działalności w organizacji konspiracyjnej. W mieszkaniu Drążkowiaka zorganizowali zebranie, na którym ustalono zadania organizacyjne. Mieli m. in, zdobywać i magazynować broń palną, werbować nowych członków, szkolić się wojskowo, a także organizować akcje ulotkowe. Podczas tego spotkania na komendanta wybrano Mieczysława Drążkowiaka, szefem propagandy został Józef Dudziak, a z magazynowanie broni odpowiadać miał Władysław Jany "Dzik". Rozwijano działalność antykomunistyczną i antysowiecką. Mieczysław Drążkowiak pod przykrywką szkolenia ORMO-wców przeprowadzał ćwiczenia wojskowe. W czasie swojej działalności organizacja zgromadziła sporą ilość broni, m. in. karabin maszynowy, 4 karabiny, 2 pistolety maszynowe, 9 pistoletów, 3 strzelby myśliwskie oraz 11 granatów ręcznych. Zdobyli również sporą liczbę amunicji pocisków moździerzowych i min. Na wyposażeniu organizacji była także lornetka, siedem bagnetów, aparaty fotograficzne, rakietnica i inny sprzęt wojskowy. We wrześniu 1948 r. przeprowadzono aresztowania (organizacja została rozbita przez funkcjonariuszu PUBP w Rawiczu) a w dn. 30.12.1948 Wojskowy Sąd Rejonowy w Poznaniu skazał członków organizacji na kary pozbawienia wolności od 4 do 15 lat.
Posiadasz jakiekolwiek dane lub materiały o mieszkańcach stolicy, którzy zginęli lub zaginęli w trakcie Powstania Warszawskiego? Chcesz poprawić biogram lub dodać nowe informacje o ofiarach cywilnych? Zaproponuj zmiany w formularzu. Wszystkie uwagi będą weryfikowanie przez grono historyków Muzeum Powstania Warszawskiego i po weryfikacji uzupełniane w bazie.

Pomóż uzupełnić bazę biogramów

W drodze do Komendy Chorągwi ZHP; pierwszy z lewej Andrzej Rahnenfeld, Poznań, 1946 rok. Fot. ze zbiorów Alojzego Kistowskiego, udostępnił p. Andrzej Kowzan

W drodze do Komendy Chorągwi ZHP; pierwszy z lewej Andrzej Rahnenfeld, Poznań, 1946 rok. Fot. ze zbiorów Alojzego Kistowskiego, udostępnił p. Andrzej Kowzan

Nasz newsletter