Powrót do biogramów

Dominik
Horodyński

Pseudonim
"Wileński"
Data urodzenia
1919-07-24
Data śmierci
2008-08-27
Stopień
-
Miejsce urodzenia
Zbydniów
Imiona rodziców
Zbigniew - Zofia z domu Giecewicz
Pseudonimy
"Wileński", "Karol"
Wykształcenie
Początkowo uczył się w domu mając stałego nauczyciela i co roku zdając egzamin w szkole powszechnej w Zbydniowie, w gimnazjum w Krakowie. W 1933 r. rozpoczął naukę w Warszawie u oo. Marianów na Bielanach (po dwóch latach jak wspominał został usunięty za krnąbrność.) Naukę kontynuował w Wilnie w Państwowym Gimnazjum im. Zygmunta Augusta. Po zdaniu matury w 1937 r. zapisał się na wydział prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Naukę przerwała agresja Niemiec.
Udział w konspiracji 1939-1944
Kedyw Komendy Głównej Armii Krajowej
Oddział
Armia Krajowa - zgrupowanie "Radosław"
Szlak bojowy
Wola - Stare Miasto - kanały - Żoliborz - Kampinos
Losy po Powstaniu
Przedostał się do Krakowa, gdzie doczekał wkroczenia Armii Czerwonej.
Losy po wojnie
Dziennikarz i publicysta, redaktor naczelny tygodnika społeczno-literackiego „Kultura”(funkcję tę sprawował od 1970 r. do zawieszenia działalności pisma w 1981 r.) Długoletni korespondent radia i TV w Rzymie. Redaktor pisma "Dziś i jutro". Działacz społeczny i polityczny. Członek Zarządu Stowarzyszenia „PAX”. Konsultant stadnin polskich. Założyciel Koła Myśliwych Dziennikarzy w Warszawie.
Miejsce śmierci
Warszawa
Miejsce pochówku
Cmentarz Parafialny w Zaleszanach.
Informacje dodatkowe
Pochodził ze znanego ziemiańskiego rodu, mającego siedzibę w Zbydniowie w powiecie zaleszańskim na Podkarpaciu. Ojciec Zbigniew w latach dwudziestych należał do czołowych jeźdźców cywilnych w Polsce. Matka Zofia, wychowywała się na Litwie. Dobrze poznała Europę Zachodnią. Znała kilka języków obcych, interesowała się filozofią, literaturą i sztuką. W czasie okupacji rodzice byli członkami ZWZ-AK. Pierwsze miesiące okupacji Dominik spędził w Zbydniowie. W styczniu 1940 roku wstąpił do ZWZ. Jego przełożonym był ppor. Julian Bekiesz, wychowanek oficerskiej szkoły policyjnej. Jesienią 1940 r. Dominik Horodyński wyjechał do Warszawy. W listopadzie 1941 roku z ramienia Wydzielonej Organizacji Dywersyjnej KG AK został skierowany wraz z Andrzejem Karasińskim „Bojar” na wyjazd rozpoznawczy do Wilna i Mińska Białoruskiego. Wiosną 1942 roku trafił na kurs Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty ZWZ AK. Po skończeniu podchorążówki, wiosną 1943 roku został skierowany do Uderzeniowych Batalionów Kadrowych AK (oddziały wojskowe Konfederacji Narodu). W sierpniu 1943 roku powrócił do Warszawy. Wkrótce potem otrzymał zgodę na podjęcie próby dostania się do oddziałów polskich na Bliskim Wschodzie. Wraz z dwoma innymi ludźmi przekroczył granicę w Bieszczadach w pierwszych dniach stycznia 1944 r. Zostali pojmani przez węgierskich żołnierzy i uznani za szpiegów.Osadzono ich w więzieniu w Użhorodzie, później w Koszycach i Budapeszcie. Po uwolnieniu i powrocie do okupowanej Polski nawiązał kontakt z ppłk. Janem Mazurkiewiczem „Radosławem”. Podczas Powstania adiutant generała Jana Mazurkiewicza, dowódcy zgrupowania (przejął ten obowiązek po poruczniku Stanisławie Wierzyńskim). Do obowiązków Dominika Horodyńskiego należało : codzienne raporty dotyczące sytuacji na wszystkich odcinkach walk zgrupowania "Radosław", utrzymanie łączności między pułk. Mazurkiewiczem a dowódcami oddziałów oraz przekazywanie konkretnych poleceń pułkownika na dzień następny. 30 sierpnia 1944 roku Dominik Horodyński dostał rozkaz przekazania informacji dowódcy Zgrupowania Kampinos majorowi „Okoniowi”. Przedostał się kanałami na Żoliborz, a stamtąd do Kampinosu. W Kampinosie otrzymał od majora "Okonia" propozycję pozostania w grupie jego sztabu w charakterze oficera prasowego. Przebywał tam kilka tygodni.
Nazwiska konspiracyjne
Józef Binkiewicz i Karol Zieliński.
Powiązania
Brat ciężko rannego podczas akcji Pawiak 19.07.1944 r. Zbigniewa Horodyńskiego „Fredro” (podczas okupacji posługiwał się nazwiskiem Wacław Olczak), który za swój udział i zachowanie się w akcjach bojowych, został w 1944 r. odznaczony Krzyżem Walecznych.
Losy rodziny
24 czerwca 1943 r. oddział SS dokonał masowego mordu na rodzinie Horodyńskich zgromadzonej we dworze w Zbydniowie z okazji wesela Teresy Wańkowiczówny i Iwona Mierzejewskiego. Poległo 19 osób, w tym obydwoje rodzice Dominika. Ranny w tym wydarzeniu brat Dominika - Zbigniew w lipcu 1943 wykonał wyrok śmierci na inspiratorze tej zbrodni Fullnerze. Rok później ciężko ranny (19 lipca 1944) na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie w tzw. akcji "Pawiak", dostał się w ręce niemieckie. Przewieziony przez Gestapo na teren więzienia na Pawiaku został prawdopodobnie rozstrzelany 21 lipca 1944.
Zaproponuj zmiany w biogramie Zaproponuj Nowy biogram