Pseudonim
"Kasia"
Data urodzenia
1919-04-13
Data śmierci
1944-08-16
Stopień
łączniczka
Pozycja na murze pamięci
Kolumna: 107 Miejsce: 4
Miejsce urodzenia
Żydówek
Imiona rodziców
Edmund - Elwira z domu Olszowska
Udział w konspiracji 1939-1944
Łączniczka Departamentu Informacji Delegatury Rządu, członek zespołu redakcyjnego i sekretarz pisma "Rzeczpospolita Polska".
Oddział
Delegatura Rządu na Kraj
Odniesione rany
15 sierpnia została ciężko poparzona w wyniku ostrzału lokalu sekretariatu Departamentu Informacji.
Rodzeństwo walczące w Powstaniu
Jej młodsza siostra Zofia ps. "Kama" była łączniczką batalionu "Karpaty" pułku KG AK "Baszta". Poległa 1.09.1944 r.
Okoliczności śmierci
Zmarła nazajutrz w wyniku odniesionych ran.
Miejsce pochówku
Pochowana wraz z siostrą Zofią na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Odznaczenia
Przedstawiona pośmiertnie do odznaczenia Krzyżem Walecznych.
Informacje dodatkowe - opis (okoliczności) śmierci
Halina Beisertówna ps. Kasia stała przy oknie z koleżanką w lokalu Departamentu Informacji przy ul. Moniuszki, kiedy na oczach Włodzimierza Wnuka i jego kolegów pocisk "szafy" (jak nazywano pociski moździerza salwowego), zwanego również "krową", trafił ukosem w otwarty balkon, przy którym znajdowały się na dobitek butelki z benzyną. Dziewczęta biegły płonąc i wołając o ratunek. Ogień udało się zgasić dopiero piaskiem. Spalone do czarnej skóry, przeniesione do powstańczego szpitala, zmarły w męczarniach. Pochowane na pobliskim podwórku. Nad grobem Haliny przemówił dyrektor Kauzik, "Rzeczpospolita Polska" pożegnała "Kasię" nekrologiem, a pismo "Dzień Warszawy" (z dnia 17.VIII.1944) uczciło jej pamięć wspomnieniem:
    "ŚP. KASIA - Halina Beisertówna Przez 5 długich, ciężkich lat konspiracji była Kasia zawsze na swoim posterunku pracy cywilnej dla Departamentu Informacji, jak żołnierz niestrudzona i nieustraszona, choć tak młoda, a przecież mocna jak stal, zawsze pogodna, uczynna i koleżeńska. Kochaliśmy Ją wszyscy całym sercem. I w samo serce ugodził nas pocisk, który Ją zabił. Nie umiemy, nie możemy pogodzić się z myślą, że już nigdy do nas nie przyjdzie - miła, dobra, uśmiechnięta Kasia. Jakiś straszliwy bunt ogarnia przeciw niesprawiedliwości, która nie pozwoliła Jej doczekać wyzwolenia Polski, Ojczyzny, na którą nikt sobie rzetelniej od Niej nie zasłużył. Żegnaj, Kasiu - drogi najlepszy Kolego, Żegnaj."
Źródło - Włodzimierz Wnuk "Byłem z Wami" Instytut Wydawniczy "Pax", Warszawa , 1985.
Zaproponuj zmiany w biogramie Zaproponuj Nowy biogram