Powrót do biogramów

Jerzy
Ciszewski

Pseudonim
"Motz"
Data urodzenia
1916-02-14
Data śmierci
1983-12-29
Stopień
-
Stopień
wachmistrz podchorąży - podporucznik
Miejsce urodzenia
Warszawa
Udział w konspiracji 1939-1944
Okręg Warszawski Armii Krajowej - I Obwód "Radwan” (Śródmieście) - 4. Rejon - XII zgrupowanie im. Łukasińskiego (batalion "Łukasiński") - Dywizjon 1806 (konspiracyjny 1. pułk strzelców konnych)
Oddział
Armia Krajowa - Grupa "Północ" - odcinek "Kuba"-"Sosna" - batalion "Łukasiński" - batalion "Gozdawa" - Dywizjon 1806
Szlak bojowy
Wola - Stare Miasto - kanały - Śródmieście Północ. 2 sierpnia 1944 r. na Woli uczestniczył w zdobyciu niemieckich czołgów typu "Panther": "Po stronie lewej, nieparzystej, znajdowała się Fabryka Telefunken, miejsce koncentracji Batalionu "Zośka". Wach. pchor. Jerzy Ciszewski, ps. "Motz", plut. pchor. Andrzej Rogalski, ps. "Zmora" i NN (jeden z młodszych żołnierzy) stanowili straż tylną Dywizjonu. W tym czasie grupa czołgów niemieckich, która wjechała w Okopową od strony ulicy Powązkowskiej, została zaatakowana przez pododdział Batalionu "Parasol" i zmuszona do wycofania się. Dwa z nich zapuściły się jednak w głąb terenów powstańczych. Zaskoczeni żołnierze "Zośki" i Dywizjonu błyskawicznie się rozproszyli. Jeden z czołgów wjechał na wzniesioną w pośpiechu i niezbyt mocną barykadę na ul. Okopowej róg Karolkowej. Pomiędzy barykadą a dużą narożną kamienicą Fabryki Telefunken było wąskie przejście dla pieszych. Tuż obok, we wnęce bramy, schronił się podchorąży "Motz" ze swoimi ludźmi uzbrojony w otrzymaną wcześniej od nie znanego mu kapitana około 2-kilogramową minę powstańczą - trotyl w worku brezentowym. Nie wybiegając z bramy - wspominał po latach - rzuciłem mocno woreczek z materiałem wybuchowym, odbezpieczając zapalnik. Rzut był za silny, mina upadła nie pod gąsienice czołgu, ale kilkanaście metrów dalej. Może zrobiłem to instynktownie, bojąc się, że i my w bramie wylecimy w powietrze? Kierowca czołgu musiał widzieć padającą na bruk minę. Skręcił w prawo. Potężny huk targnął powietrzem. "Pantera" rozwaliła jak zapałki wysoki parkan, który ciągnął się wzdłuż ulicy Okopowej, tuż za kamienicą, w której byliśmy. A ponieważ teren był tam 1,5 metra niżej od poziomu chodnika, zawisła mocno przechylona w przód. Cała załoga czołgu dostała się do niewoli. Ten pierwszy kontakt Dywizjonu z bronią pancerną nieprzyjaciela przynosi chlubę Dywizjonowi, szczególnie na tle doborowych, najbardziej zatem wsławionych jednostek Zgrupowania "Radosław". W dotychczasowej literaturze przedmiotu zdobycie czołgu typu PzKpfw. V "Panther" przypisuje się Baonowi "Zośka"
Losy po Powstaniu
Wyszedł z miasta z ludnością cywilną.
Miejsce śmierci
Warszawa
Zaproponuj zmiany w biogramie Zaproponuj Nowy biogram