"Powstańcy '44. Bohaterowie i świadkowie" - promocja książki.

Książka "Powstańcy 44. Bohaterowie i świadkowie" Małgorzaty Czerwińskiej-Buczek jest zapisem wielkich emocji i przyjaźni. Barbara Ganczarczyk, Witold Kieżun, Janina Rożecka, Maria Pajzderska...

Książka "Powstańcy 44. Bohaterowie i świadkowie" Małgorzaty Czerwińskiej-Buczek jest zapisem wielkich emocji i przyjaźni. Barbara Ganczarczyk, Witold Kieżun, Janina Rożecka, Maria Pajzderska, Sławomir Pocztarski, Jerzy Janowski, Marian Gałęzowski, Urszula Katarzyńska, Janina Chmielińska wracają do lat dzieciństwa i młodości. Czasem z ogromnym trudem dzielą się bardzo osobistymi wspomnieniami, skrywanymi przez 70 lat. Książka jest przepełniona emocjami - od nostalgii związanej z dzieciństwem, po euforię młodzieńczego zrywu, zachłyśnięcie się odzyskaną na chwilę wolnością, po dramat cierpienia i śmierci najbliższych i przyjaciół oraz poczucia klęski.

Promocja książki odbędzie się we wtorek, 23 czerwca o godz. 18.00 w Sali pod Liberatorem. Wstęp wolny.

Od autorki:

Ta książka miała być historią ludzkich przeżyć, a jest zapisem wielkich emocji i przyjaźni. Powstała z miłości i miłością była karmiona… Rok spotkań i rozmów z Powstańcami zmienił zupełnie moje życie, przewartościował je. Zrozumiałam, że ram młodości nie wyznacza metryka urodzenia, ale nasz stosunek do ludzi i do siebie. Że największym dobrem są przyjaźń i miłość, które nie umierają razem z bliskim człowiekiem. Żyją w nas.

Dziękuję „moim” Powstańcom za zaufanie. Za wszystkie piękne chwile, za wielkie serce i każde słowo. Wiele z nich przychodziło z ogromnym trudem, towarzyszyły im łzy i budzące się demony. Odżywały wspomnienia skrywane nieraz bardzo głęboko przez 70 lat, nawet przed najbliższymi. Wracały emocje – od nostalgii związanej z dzieciństwem, przez euforię młodzieńczego, patriotycznego zrywu, zachłyśnięcie się odzyskaną na chwilę wolnością, po dramat cierpienia, śmierci najbliższych i przyjaciół oraz poczucia klęski.


Nie urodzili się bohaterami. Na to, że bez wahania gotowi byli oddać życie za Ojczyznę i towarzyszy broni złożyły się siła charakteru, patriotyczne wychowanie i doświadczenia wolnej, międzywojennej Polski, a potem okrutnej wojennej rzeczywistości. Woleli umrzeć niż żyć w upodleniu zgotowanym narodowi przez niemieckiego okupanta. Mieli swoje słabości. Przeżywali wielkie fascynacje i miłości. Czasem zwyczajnie po ludzku wątpili.

Oddałam im głos. Historie są różne, tak jak różne są ludzkie charaktery i emocje. Barbara Gancarczyk z batalionu „Wigry” przeżyła Powstanie na Starówce. Jako sanitariuszka była wszędzie tam gdzie toczyły się najcięższe walki.13 sierpnia była świadkiem wybuchu niemieckiego transportera, który spowodował masakrę wśród żołnierzy i ludności cywilnej. Ważniejsza od rozkazu była dla niej lojalność w stosunku do kolegów - nie wyszła kanałami do Śródmieścia, została z rannymi. Razem z przyjaciółką Janiną Gruszczyńską i Ojcem Rostworowskim byli ostatnimi żywymi Polakami wychodzącymi ze szpitala na Długiej, gdzie Niemcy wymordowali setki chorych. Legendarny Powstaniec, Witold Kieżun, zawdzięcza swój pseudonim „Wypad”, samotnemu zwiadowi, z którego wrócił z czternastoma niemieckim jeńcami oraz arsenałem broni i amunicji – ot, taki wypad! Odważny i nieugięty żołnierz został „pokonany” przez piękną miss batalionu „Jolę”. Małżeństwem byli przez 63 lat. Janina Rożecka „Dora” córka oficera zamordowanego w Starobielsku. W czasie okupacji rodzinna willa przy Felińskiego, w której mieszkała z matką i siostrą, była dużą placówką konspiracyjną. W Powstaniu sanitariuszka na Żoliborzu. Nie przejmuje się upływającym czasem. Od 1949 roku do dnia dzisiejszego pracuje w szkole, niezmiennie o godz. 8.45 zjawia się w sekretariacie. Jej ujmujący i serdeczny stosunek do ludzi, ogromne poczucie humoru powodują, że zawsze otoczona jest wianuszkiem młodych ludzi. Maria Pajzderska, sanitariuszka z batalionu „Harnaś ” kompanii „Grażyna” pierwszy raz po 70 latach opowiada o swoich przeżyciach, dzieli się emocjami. Sławomir Pocztarski 14-letni Powstaniec, wraca we wspomnieniach do dzieciństwa. Ogromną rolę w jego życiu odegrała rodzina i harcerstwo. Ojciec zmarł na skutek ran odniesionych w Powstaniu. Jerzy Janowski cudem ocalony z egzekucji w czasie Rzezi Woli. Całe swoje dorosłe życie poświęcił na walkę o upamiętnienie miejsc martyrologii . Nazwany Ambasadorem Powstańczej Woli. Marian Gałęzowski we wrześniu 1939 roku walczył w Armii „Prusy”. W konspiracji był w NOW, potem AK. W więzieniu na Pawiaku był katowany, stracił tam zdrowie. W Powstaniu był dowódcą jednego z plutonów kompanii „Grażyna”. Urszula Katarzyńska łączniczka w Brygadzie Dywersyjnej „Broda 53”. Przeszła cały szlak powstańczy: Wola, Starówka, Śródmieście, Czerniaków i Mokotów. W czasie koszmarnej okupacyjnej rzeczywistości siły czerpała z wielkiej miłości. Ukochany „Włodek” zginął, ale do dzisiaj żyje w sercu i myślach „Uli”. Janina Chmielińska, obecnie siostra Urszulanka, w Powstaniu była sanitariuszką w Zgrupowaniu „Kryska” na Czerniakowie. Stała pod ścianą czekając na rozstrzelanie. Wszyscy zginęli, jej życie uratował… Niemiec z plutonu egzekucyjnego. Siostra Janina do dzisiaj nie rozumie dlaczego to zrobił. Często modli się za niego.

Wielkiej pomocy i wsparcia przy napisaniu tej książki udzielił mi profesor Kazimierz Radwański – człowiek o niespotykanej skromności, dobroci i życzliwości. Należy do bardzo bliskich mi osób. Chociaż walczył w Powstaniu Warszawskim i cała jego rodzina związana była z konspiracją, nie ma jednak w tym tomie jego wspomnień. „Kazik” był najpierw w Szarych Szeregach, potem w NOW i AK. W Powstaniu w batalionie „Harnaś” kompanii „Grażyna”. Brał udział w walkach o kościół św. Krzyża i komendę policji. Po wojnie wieloletni dyrektor Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Gdy opowiadał o powstańczych czasach najchętniej mówił o przyjaciołach i ich bohaterskich czynach. Czas podzielenia się własnymi przeżyciami w jego przypadku... już nie nadejdzie! Kazimierz Radwański zmarł 4 marca 2015 roku.

Wierzę, że każdy czytający te historie opowiedziane przez moich Przyjaciół - którzy nie urodzili się bohaterami, ale zostali nimi – przeżyje chwile wielkich wzruszeń. Że zrozumie dlaczego wybuchło Powstanie Warszawskie, a właściwie dlaczego nie mogło nie wybuchnąć. I dlaczego tak ważne jest by pamiętać o ludziach, których życie zostało tak mocno naznaczone słowami: Bóg, Honor, Ojczyzna.

Zobacz także


Raz, dwa, trzy, warszawiakiem jesteś Ty. V edycja.

Międzymuzealna gra „Raz, dwa, trzy, warszawiakiem jesteś Ty” doczekała się swojego pierwszego jubileuszu. Już po raz piąty w czasie wakacji rodziny z dziećmi będą mogły rozwiązać tajemnice i łamigłówki związane z historią Warszawy...

więcej

Sagi rodów warszawskich. Czerwiec.

Serdecznie zapraszamy na wykłady z cyklu „Kiedy myślę Warszawa – Sagi Rodów Warszawskich” wygłaszanych w Muzeum Powstania Warszawskiego. Cykl wykładów będzie poświęcony warszawskim rodzinom. Ich historii, związkom z Warszawą...

więcej

Koncert "Placówka'44" - Voo Voo i goście: Barbara Derlak, Tomek Makowiecki, Organek, Justyna Święs, Barbara Wrońska.

Muzeum Powstania Warszawskiego od początku swojej działalności realizuje cykl koncertów "Pamiętamy '44"...

więcej

Śpiewanki Osieckowe.

Zapraszamy do wspólnego śpiewania niezapomnianych utworów Agnieszki Osieckiej – wybitnej poetki, dziennikarki i autorki ponad dwóch tysięcy tekstów piosenek. Rozśpiewanym miłośnikom dobrej muzyki dotrzymają towarzystwa laureaci konkursu...

więcej