„Ryś” i „Halinka". Pamięć przywrócona po 82 latach

25 września 2026 r. w Warszawie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyła się uroczystość poświęcenia symbolicznych grobów por. Jana Nowickiego „Rysia” oraz łączniczki „Halinki” – dwojga żołnierzy Armii Krajowej i Powstańców Warszawskich, których los przez dziesięciolecia pozostawał nieznany.

Ich symboliczne upamiętnienie jest nie tylko efektem wieloletnich badań historycznych, ale także kolejnym krokiem w przywracaniu pamięci o ludziach, których wojna pozbawiła nawet własnego miejsca pochówku.

Nie jest przypadkiem, że oboje zostali upamiętnieni właśnie w miejscu, w którym spoczął kpr. pchor. Marian Kosterna „Marian”, żołnierz tego samego plutonu. Wszystko wskazuje bowiem na to, że cała trójka zginęła tego samego dnia, 21 sierpnia 1944 r., w rejonie ul. Długiej 15 na Starym Mieście.

Przez lata „Ryś” pozostawał człowiekiem bez nazwiska. Znany był jedynie jego pseudonim „Ryś” oraz historia związana z działalnością elitarnego Oddziału „993/W” kontrwywiadu Komendy Głównej Armii Krajowej. Przełom przyniosły wieloletnie badania historyka Wojciecha Königsberga, specjalizującego się w dziejach Armii Krajowej oraz prace Remigiusza Wiśniewskiego, profesora nauk inżynieryjno-technicznych i pasjonata kryptografii historycznej. To właśnie Wiśniewski przeanalizował i złamał szyfry wykorzystywane przez kontrwywiad AK, a zestawienie jego ustaleń z wynikami badań Königsberga pozwoliło rozwikłać tajemnicę tożsamości „Rysia”. Wyniki wspólnych badań przedstawiono w wydanej w 2026 r. książce Tajemnica „Rysia” z oddziału „993/W” rozwiązana!

Jan Nowicki w wieku 22 lat

Źródło: Klub kolejarzy – klubem Poznania, w: KKS „Lech”. Pół wieku sportu kolejarskiego w Poznaniu 1922–1972. Jednodniówka, pod red. Edmunda Pacholskiego, Poznań 1972

Ustalono, że za pseudonimem „Ryś” krył się Jan Nowicki, przedwojenny piłkarz, żołnierz konspiracji, dowódca i jeden z wyróżniających się napastników poznańskiego środowiska piłkarskiego.

Zawodnicy Ligi Dębiec w 1928 r. Od lewej: Jan Blumreder, Józef Gośliński, Franciszek Nowicki (brat Jana), Łucjan Kunz, Jan Nowicki, Zygfryd Tomczak, Stanisław Kwiatkowski, Stefan Paetz, Bolesław Goździk, Kazimierz Zmuda i Maksymilian Magdziak

Źródło: Pocztówka „1928 – Towarzystwo Sportowe Liga Poznań-Dębiec”, seria: „Historia sportu”, nr 13, wyd. Nada Sp. z o.o., Mielec [b.d.]

Człowiek ukryty za pseudonimem

Jan Nowicki urodził się 24 czerwca 1910 r. w Dębcu, obecnie części Poznania. Był synem Franciszka i Antoniny z domu Łuczak. Ukończył szkołę powszechną, a następnie kształcił się w zawodzie litografa w Drukarni i Księgarni św. Wojciecha w Poznaniu. W 1929 r. potwierdził zdobyte umiejętności egzaminem uczniowskim.

Kościół św. Floriana w Wirach, w którym został ochrzczony

Źródło: Fot. Wojciech Königsberg

Dom rodzinny Jana Nowickiego przy ul. 28 Czerwca 1956 r. w Poznaniu

Źródło: Fot. Wojciech Königsberg

Równocześnie rozwijał talent sportowy. W 1926 r. został zawodnikiem klubu Liga Poznań, protoplasty dzisiejszego Lecha Poznań. Występował jako napastnik w rozgrywkach kolejno klasy C, B i A, aż do sezonu 1936/37. Był jednym z najskuteczniejszych napastników przedwojennej drużyny. Przed wybuchem II wojny światowej zdobył dla poznańskiego klubu 61 bramek, a według szacunków jego rzeczywisty dorobek mógł być większy o kilkanaście trafień.

Zdjęcie z obozu piłkarskiego juniorów KPW Poznań w 1937 r. w Kozienicach. Stoją od lewej: Tadeusz Nowacki, Józef Kandulski, Bolesław Niemier, Mieczysław Tarka, Marcin Pawlak, Czesław Goździk, Alfons Nawrat, Adam Stefanko, Edmund Białas, Jan Nowicki – opiekun. Klęczą od lewej: Stanisław Atlasiński, Ratajak (bramkarz) i Bolesław Człapka

Źródło: Wirtualne Muzeum Historii Poznania, Lech Poznań. Historia sekcji piłki nożnej. 1920–2022

Sport był jednak tylko jednym z rozdziałów jego przedwojennego życia. 27 października 1931 r. Nowicki został powołany do służby wojskowej w piechocie jako strzelec wojskowy. Dalsze odbywanie służby odroczono ze względu na jego udział w rozgrywkach piłkarskich. Przed wybuchem II wojny światowej pracował w Polskich Kolejach Państwowych.

We wrześniu 1939 r. opuścił Poznań wraz z jednostką straży pożarnej, kierując się w stronę Warszawy. 12 grudnia 1939 r. wstąpił do konspiracji. Od marca 1941 r. do początku 1942 r. działał w Obwodzie ZWZ–AK Mielec. Mieszkał przy ul. Staszica w Mielcu i pracował w przedwojennych Polskich Zakładach Lotniczych, przejętych przez okupanta i działających jako Flugzeugwerk Mielec (Heinkel).

Dokumenty KG AK z zaszyfrowanymi personaliami żołnierzy kontrwywiadu, w tym por. Jana Nowickiego „Rysia”

Źródło: Centralne Archiwum Wojskowe, Wojskowe Biuro Historyczne im. gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego

Na początku 1942 r. został aresztowany przez Gestapo w Rzeszowie. Po zwolnieniu, zagrożony ponownym zatrzymaniem, porzucił pracę i ukrywał się. W tym samym roku wyjechał z Mielca do Warszawy, gdzie kontynuował działalność konspiracyjną. Został skierowany do oddziału bojowego Wydziału Bezpieczeństwa i Kontrwywiadu Komendy Głównej AK, noszącego początkowo kryptonim „Wapiennik”, a następnie „993/W”. Otrzymał awans na porucznika i objął dowodzenie patrolem. Brał udział w szeregu akcji bojowych i likwidacyjnych. Jedną z nich była akcja w barze „Za Kotarą” przy ul. Mazowieckiej, przeprowadzona 8 października 1943 r. Jej celem był Józef Staszauer „Aston”, groźny konfident Gestapo. Za udział w tej akcji Nowicki został odznaczony Krzyżem Walecznych. Od stycznia do kwietnia 1944 r. dowodził I plutonem Oddziału „993/W”.

Od „Pięści” do „Juliusza”

25 lipca 1944 r., na kilka dni przed wybuchem Powstania Warszawskiego, Jan Nowicki objął funkcję dowódcy 2 kompanii w nowo formowanym Batalionie Specjalnym, który od 2 sierpnia nosił nazwę Batalionu „Pięść”.

Żołnierze kompanii „Zemsta” (wcześniej Oddział "993/W") niosą trumnę ppor. Tadeusza Towarnickiego „Naprawy”. Pierwszy z prawej niesie trumnę por. Jan Nowicki „Ryś”. W tle po prawej widoczny jeden z budynków zakładu opiekuńczego zboru ewangelicko-augsburskiego na posesji przy ul. Żytniej 36. 2 sierpnia 1944 r.
 
Fot. Stefan Bałuk "Kubuś" / MPW
 

W pierwszych dniach Powstania walczył na Woli. Następnie przeszedł na Stare Miasto, gdzie został przydzielony do plutonu 1908 Batalionu „Gustaw”. 13 sierpnia 1944 r., po śmierci por. Zygfryda Urbanyi „Juliusza”, pierwszego dowódcy plutonu, Nowicki objął jego dowództwo. Od pseudonimu poległego dowódcy pluton nosił kryptonim „Juliusz”. „Ryś” walczył na linii Podwala, od ul. Miodowej aż po linię Zamku, a także w innych rejonach Starego Miasta. 16 sierpnia został po raz drugi odznaczony Krzyżem Walecznych – tym razem rozkazem dowódcy Grupy „Północ”, płk. Karola Ziemskiego „Wachnowskiego”.

Wykaz strat plutonu „Juliusz”

Źródło: Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie

Długa 15

21 sierpnia 1944 r. Jan Nowicki wyruszył z patrolem do dowódcy odcinka, mjr. Gustawa Billewicza „Sosny”. Towarzyszyli mu kpr. pchor. Marian Kosterna „Marian” oraz młoda łączniczka „Halinka”. W drodze, przy ul. Długiej, patrol został zasypany gruzami zbombardowanego budynku. Wszyscy troje zginęli.

Stare Miasto w drugiej połowie sierpnia 1944 r. było miejscem szczególnym nawet na tle walczącej Warszawy. Niemieckie bombardowania i ostrzał zamieniały kolejne ulice i kamienice w gruzy. Walki toczyły się o poszczególne domy, piwnice i przejścia. Każdy przemarsz ulicą mógł zakończyć się śmiercią.

W 1945 r. przy ul. Długiej 15 przeprowadzono ekshumację szczątków poległych. Z całej trójki udało się zidentyfikować jedynie Mariana Kosternę. „Ryś” i „Halinka” pozostali nierozpoznani. Ich pierwotnym miejscem pochówku był rejon dzisiejszej Katedry Polowej Wojska Polskiego. Wszystko wskazuje na to, że oboje zostali tam pochowani.

Najprawdopodobniej jeszcze w 1945 r. ich szczątki ekshumowano i przeniesiono do Ogrodu Krasińskich. W 1947 r. przeprowadzono kolejną ekshumację, po której pochowano je na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach jako osoby nierozpoznane. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że spoczywają w kwaterze C10.

Okładka książki poświęconej identyfikacji „Rysia” oraz historii jego życia

Źródło: Domena publiczna

„Halinka”

O „Halince” zachowało się niewiele informacji. Wiadomo, że była łączniczką plutonu 1908 „Juliusz” i miała około 18 lat. Nie znamy jej nazwiska. Nie wiadomo, gdzie mieszkała przed wojną, kim byli jej rodzice ani w jakich okolicznościach znalazła się w konspiracji. Zachował się jedynie jej pseudonim oraz kilka informacji dotyczących służby w plutonie. Jan Nowicki „Ryś”, dowódca „Juliusza”, powierzył jej funkcję swojej osobistej łączniczki.

21 sierpnia 1944 r. znalazła się w patrolu, który wyruszył do mjr. Gustawa Billewicza „Sosny”. Była to jej ostatnia znana służbowa droga. Po wojnie jej tożsamości nie udało się ustalić.

Marian, „Ryś” i „Halinka”

Los Mariana Kosterny udało się z czasem odtworzyć. Po ekshumacji z rejonu ul. Długiej 15 jego szczątki zostały pochowane w Ogrodzie Krasińskich, a w 1947 r. ekshumowano je ponownie i przeniesiono na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie pochowano je jako NN. Dopiero w grudniu 2020 r., podczas remontu kwatery, dzięki zachowanym dokumentom Polskiego Czerwonego Krzyża na nagrobku ponownie pojawiło się jego nazwisko.

Odczytane szyfrogramy kontrwywiadu KG AK

Źródło: Wojciech Königsberg, Remigiusz Wiśniewski, „Tajemnica „Rysia” z oddziału „993/W” rozwiązana!”, Mirocin Dolny 2026

Dziś w tej samej kwaterze, C10, i w tym samym rzędzie, w którym znajduje się grób Mariana Kosterny „Mariana”, znajdują się również symboliczne upamiętnienia Jana Nowickiego „Rysia” i „Halinki”. Symboliczny grób „Halinki” otrzymał numer 3, a „Rysia” – numer 12. W tej samej kwaterze, choć w innym rzędzie, spoczywa także por. Mirosław Wesołowski „Ira” – następca „Rysia” i ostatni dowódca plutonu „Juliusz”, który zmarł z ran 31 sierpnia 1944 r.

Utworzenie symbolicznych grobów jest inicjatywą Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Fundacji Przeszłość Jutra Igora Czapczyka. Projekt został sfinansowany ze środków pochodzących ze zbiórki Społecznego Komitetu Wolontariuszy MPW „Ratujmy groby powstańcze”.

 

Autor: Katarzyna Utracka 

Zobacz także