Halina Wiśniowska – szpieg o kryptonimie Guziczek

Piękna żona polskiego dyplomaty, matka trojga dzieci i agentka trzech wywiadów. Jako łączniczka Wilhelma Canarisa przez całą wojnę przekazywała Brytyjczykom informacje wywiadowcze olbrzymiej wagi. Halina Wiśniowska to jedna z najbardziej skutecznych i najbardziej znanych agentek II wojny światowej.

Halina Maria przychodzi na świat 6 grudnia 1906 r. w Ostrowi Mazowieckiej. Jest jedyną córką Juliana Władysława Siennickiego, notariusza i wiceministra sprawiedliwości II RP, i Haliny Zofii z d. Kleyna.

Jako panna z dobrego domu otrzymuje staranne wychowanie. W 1922 r. rozpoczyna naukę w Państwowym Gimnazjum Żeńskim im. Juliusza Słowackiego w Warszawie i po 2 latach zdaje egzamin dojrzałości z najwyższymi notami. Wbrew ówczesnym obyczajom nie zamierza jednak wyjść za mąż i założyć rodziny, lecz kontynuować edukację. W roku 1928 kończy studia na Uniwersytecie Warszawskim, otrzymując stopień magistra filozofii w zakresie historii. Dla kobiety to znaczny awans społeczny – w II RP jedynie 8 proc. Polek mogło się pochwalić wyższym wykształceniem.

Jeszcze podczas studiów, na jednym z balów organizowanych przez ojca, poznaje przystojnego oficera z Wielkopolski, uczącego się w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie – Antoniego Szymańskiego. Miłość od pierwszego wejrzenia skutkuje zawarciem ślubu 26 lutego 1927 r. Wkrótce w szczęśliwym związku pojawiają się córki. Pierwsza rodzi się Ewa, druga Anna Maria i jako trzecia, już na placówce dyplomatycznej w Berlinie, Maria Helena. Młody małżonek okazuje się wyjątkowo utalentowanym oficerem wywiadu i szybko awansuje, co dla Szymańskich będzie się wiązało z częstymi przeprowadzkami.

Halina Szymańska, l. 30. XX w. Fot. ze zbiorów rodzinnych Marii Akehurst

W 1932 r. rodzina wyprowadza się do Berlina, gdzie Antoni rozpoczyna pracę jako attaché wojskowy. Niestety, jest to czas niezwykle napiętych stosunków politycznych między Polską a Niemcami. Republika Weimarska coraz bardziej agresywnie domaga się odzyskania Gdańska, będącego od 1920 r. wolnym miastem pod kontrolą Ligii Narodów, oraz rewizji swojej granicy wschodniej. Zadaniem polskiej placówki dyplomatycznej w Berlinie jest wyciszanie tych nastrojów oraz osiągnięcie pewnej stabilizacji, przede wszystkim w sprawach granicznych.

Państwo Szymańscy mieszkają w willowej dzielnicy Berlina, nad jeziorem Wannsee. Rola żony dyplomaty wiąże się z prowadzeniem domu na wysokim poziomie oraz „bywaniem”, czyli obecnością u boku męża na balach, rautach i spotkaniach towarzyskich. Halina również organizuje przyjęcia; bywa na nich śmietanka towarzyska III Rzeszy. Wypełniając te obowiązki, czuje się w swoim żywiole.

Poza elegancją uwagę zwraca jej wykształcenie oraz oczytanie, co w połączeniu z perfekcyjnym niemieckim czyni z niej fantastycznego rozmówcę. W takich okolicznościach Szymańska poznaje ówczesnego szefa Abwehry, Wilhelma Canarisa, co wywrze ogromny wpływ na jej późniejsze losy.

Pod koniec sierpnia 1939 r. Niemcy, na skutek przygotowań do wojny, wymuszają na polskich dyplomatach ewakuację ambasady. Antoni Szymański przedostaje się do Wilna. Jako szef Oddziału II Dowództwa Frontu Południowego uczestniczy w obronie Lwowa. 22 września trafia do sowieckiej niewoli.

Wiosną 1939 r. Halina decyduje się na powrót do Warszawy, podobnie jak większość rodzin polskich dyplomatów. Z chwilą wybuchu wojny postanawia przedostać się z córkami na Węgry. Dociera do Kamieńca Podolskiego, gdzie dowiaduje się, że do Polski wkroczyli Sowieci. Tam porzuca decyzję opuszczenia kraju i wraca do Warszawy.

Przez cały czas niepokoi się o męża, o którym od wybuchu wojny nie ma żadnych informacji. W drodze powrotnej na ulicach Lublina, zajętego już przez Niemców, zatrzymuje przypadkowego niemieckiego oficera. Próbuje się dowiedzieć o los polskich dyplomatów w Berlinie, przedstawiając się jako żona byłego attaché wojskowego. Ten, najwidoczniej nie dowierzając jej koneksjom, pyta, czy w takim razie może się na któregoś z poznanych tam Niemców powołać. Halinie przychodzi na myśl sympatyczny admirał Canaris. Niemiecki oficer, którym okazał się ppłk Hartwig z Abwehry, konsultuje się szybko ze swoim szefem i w efekcie organizuje Szymańskiej wyjazd wraz z dziećmi do Poznania, gdzie ta zatrzymuje się u rodziców męża.

Wkrótce przez Poznań będą przejeżdżać niemieccy dziennikarze i wojskowi, chcąc obejrzeć pole bitwy nad Bzurą. Wśród nich znajdzie się adm. Wilhelm Canaris, który odszukawszy Halinę, zaproponuje jej spotkanie. Podczas rozmowy w budynku byłego niemieckiego konsulatu kobieta otrzyma od szefa niemieckiego wywiadu propozycję współpracy. Canaris, stojąc od końca lat 30. na czele „Czarnej Orkiestry” [tajnej organizacji antynazistowskiej – red.], próbuje nawiązać współpracę z wywiadem brytyjskim. Jego polskim pośrednikiem w tych kontaktach ma być Halina Szymańska.

Dla osoby wychowanej w patriotycznej rodzinie przyjęcie tej oferty to decyzja niezwykle trudna. Halina zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w Warszawie, jako żona byłego polskiego dyplomaty, znajdzie się w dużym niebezpieczeństwie. Jednocześnie jest świadoma, że dzięki tej działalności będzie miała szansę przyczynić się do upadku hitlerowskich Niemiec. Ostatecznie przyjmuje propozycję. 

W zamian za współpracę Canaris organizuje przeniesienie Haliny wraz z córkami do Berna, stolicy neutralnej Szwajcarii. Po przybyciu na miejsce Szymańska nawiązuje kontakt z polskim poselstwem, gdzie dostaje fikcyjne zatrudnienie jako maszynistka w dziale szyfrów oraz dokumenty na nazwisko Halina Czarnocka.

Już po kilku dniach odnajdzie ją Canaris – przedstawi szczegółowe zasady współpracy oraz zaproponuje pomoc w korespondencji z bliskimi w kraju. Dzięki temu paczki z lekami i żywnością, wysyłane do rodziny i znajomych w Warszawie, będą docierać na miejsce bez przeszkód. Jedną z nich pod drzwi mieszania rodziców Haliny dostarczą… żołnierze SS.

Halina rozpoczyna w Szwajcarii podwójne życie. Jedno to praca w roli sekretarki, a drugie – współpraca z niemieckim i angielskim wywiadem. Regularnie – przez 4 lata, w ustalonym wcześniej dniu i miejscu, nad jeziorem, w parku czy podczas przechadzki w górach – spotyka się z niemieckim wicekonsulem w Zurychu, a jednocześnie rezydentem Abwehry, Hansem Giseviusem. To on, z polecenia Canarisa, przekazuje jej wiele niezwykle cennych wiadomości o charakterze wojskowo-politycznym. Zapamiętane informacje (dla bezpieczeństwa nie sporządza żadnych notatek), które mogą mieć kolosalny wpływ na dalsze losy wojny, spisuje w nocy na maszynie, a następnie przekazuje Wilfredowi Dunderdale, agentowi SIS przebywającemu w Szwajcarii.

Wywiad brytyjski nadaje jej pseudonim Knopf – Guziczek. Halina jest dla nich wyjątkowo wartościowym agentem. Brytyjczycy cenią jej niezwykłą zdolność do zapamiętywania szczegółów oraz ogromną wagę przekazywanych informacji. Na podstawie zachowanych akt agentki „Knopf” możemy dziś stwierdzić, że to właśnie od niej dowiedzieli się o zamiarze niemieckiej inwazji na Maltę w 1942 r., planach ofensywy Afrika Korps, bitwy pod Stalingradem czy zamachu na Hitlera.

Od września 1942 r. Halina rozpoczyna pracę na szlaku kurierskim. Jako agent o pseudonimie „Krzywda”, z dokumentami wystawionymi na Marie Cleant, mieszkankę Lyonu, podróżuje do Francji i przekazuje informacje od polskiej komórki wywiadowczej dla francuskiego Résistance [Francuski Wewnętrzny Ruch Oporu – red.]. W pracy tej pomaga jej świetna znajomość francuskiego, francuskie pochodzenie oraz... francuska elegancja.

Współpraca z Canarisem kończy się w lipcu 1944 r., w związku z zamachem na Hitlera dokonanym przez płk. Clausa von Stauffenberga. Chociaż Canaris nie był bezpośrednio związany ze spiskowcami, to jednak z nimi sympatyzował. Bez wątpienia wiedział o przygotowaniach do zamachu i jego terminie. W ramach represji został aresztowany, a następnie zamordowany 9 kwietnia 1945 r. w obozie koncentracyjnym we Flossenbürgu. Według pewnych hipotez (wykonawców egzekucji zlikwidowano) aby przedłużyć agonię, powieszono go na jedwabnej lince. Kiedy po zdjęciu stryczka jeszcze żył, powieszono go raz jeszcze. Na koniec obcięto mu dłonie i stopy, a ciało spalono.

Wilhelm Canaris. Fot. Autor nieznany/domena publiczna/via Wikimedia Commons

Gdy wojna się kończy, Halina musi porzucić plany powrotu do kraju. Jej los jako agenta wywiadu, współpracującego w dodatku z niemiecką Abwehrą, w kraju rządzonym przez komunistów jest z góry przesądzony. Nie pozostaje jej zatem nic innego, jak wybrać emigrację, a miejscem przyszłego osiedlenia nie może być oczywiście żaden inny kraj niż Wielka Brytania. Już bowiem w 1940 r. Halina zawarła z władzami brytyjskimi umowę, gwarantującą jej brytyjskie obywatelstwo i emeryturę za czas wojennej służby. Początkowo wiedzie życie typowe dla polskich uchodźców. Wynajmuje pokój na przedmieściach Londynu, znajduje szkołę dla dzieci i pracę dla siebie (w domu towarowym Harrods). Właścicielem budynku, w którym mieszka, jest gen. Kazimierz Wiśniowski – były szef sztabu w Armii Andersa na Bliskim Wschodzie. Spędzane razem wieczory, upływające m.in. na grze w brydża, doprowadzą do wybuchu gorącego uczucia między dwojgiem doświadczonych życiem ludzi. Para bierze ślub w 1949 r., po uzyskaniu przez Halinę rozwodu z Antonim Szymańskim. W szczęśliwym związku pojawi się wkrótce syn Piotr Adam.

W życiu rodzinnym dochodzi również do tragedii. Druga z córek, Anna, której przepowiadano karierę artystyczną, poważnie choruje. Lekarze wykrywają u niej leukemię, na którą nie ma wówczas skutecznego lekarstwa. Matka podejmie pełną dramatyzmu walkę o życie ukochanego dziecka; organizuje kosztowną kurację w szwajcarskiej klinice. Niestety, wysiłki okazują się nadaremne.

Po śmierci męża, w 1972 r., Halina wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, do najstarszej córki, Ewy, mieszkającej w Alabamie. Nie potrafi się jednak odnaleźć na emigracji za oceanem i po roku wraca do Londynu.

W 1982 r. lekarze diagnozują u Haliny chorobę Alzheimera. Postępujące szybko schorzenie przykuwa ją do łóżka. Trafia do Antokolu – domu opieki dla zasłużonej inteligencji polskiej w Chislehurst, w hrabstwie Kent. Swoje ostatnie dni spędza w skromnie urządzonym pokoiku, wśród pamiątek, do których zaliczają się portret ukochanego męża, gen. Wiśniowskiego, mapa Polski i szwajcarski zegarek...

Umiera 28 października 1989 r. Uroczystość żałobna odbyła się 8 listopada 1989 r. w polskim kościele św. Andrzeja Boboli w Londynie. Jej ciało spoczęło na londyńskim cmentarzu South Ealing, obok męża Kazimierza Wiśniowskiego.

***

Za niezwykłe dokonania – jeszcze za życia, w 1948 r. – Halina Wiśniowska została odznaczona przez prezydenta RP, Augusta Zaleskiego, Krzyżem Zasługi z Mieczami. Docenili ją również Francuzi, przyznając odznaczenie Francuskiego Ruchu Oporu Honneur et Patrie.

Niestety, nie spisała po wojnie swoich wspomnień, nie udzieliła żadnego publicznego wywiadu. Wiedziała zbyt dużo, w związku z tym, z obawy o życie, ta niezwykła kobieta szpieg milczała przez kolejne 45 lat.

Autor artykułu: 

Monika Stasiak
Przewodnik Muzeum Powstania Warszawskiego

Dziękujemy Pani Marii Akehurst oraz Panu prof. dr. hab. Grzegorzowi Łukomskiemu za pomoc w przygotowaniu materiału.

Zobacz także

Nasz newsletter